nos rośnie od kłamstwa

Kiedy dziecko kłamie – jak skutecznie radzić sobie z problemem?

Mijanie się z prawdą jest przykre, bolesne i często stawia rodziców w niezwykle trudnej sytuacji. Utrata zaufania do własnego dziecka przyczynia się często do nadmiernej kontroli oraz licznych ograniczeń, z którymi kilkulatek próbuje bezskutecznie walczyć. Nieporozumienia oddalają uczestników konfliktu od siebie i utrudniają swobodną komunikację. Z czasem problemy narastają, a rodzina wpada w nieustającą pętlę kłamstw i podejrzeń – jak z niej wybrnąć i czy to w ogóle możliwe?

Dlaczego dzieci kłamią?

Kłamstwa dzieci w wieku przedszkolnym rzadko kiedy wynikają ze złej woli. Najczęściej związane są z etapem rozwoju i nie mają większego wpływu na ich późniejsze zachowanie. Konfabulacje dziecięce dotyczą często spraw i zjawisk fantastycznych i są silnie powiązane z ich wyobraźnią. Warto pamiętać, że w takich przypadkach najmłodsi nie potrafią jeszcze poprowadzić procesu myślowego w taki sposób, by był on logiczny dla dojrzałego odbiorcy, co za tym idzie niekiedy dorosłym może się wydawać, że tego rodzaju kłamstwa są wręcz absurdalne. O ile konfabulacje nie wykraczają poza strefę fantazjowania, nie jest to problem, który wymaga szczególnego diagnozowania i najczęściej mija samoistnie wraz z dojrzewaniem.

Warto pamiętać, że u podstaw rozwiązania każdego problemu leży jego źródło. Najważniejsze to zrozumieć, dlaczego dziecko decyduje się na mówienie nieprawdy i od czego uzależnia swoje wybory. Dzieci w wieku szkolnym bardzo często deklarują, że kłamią aby uniknąć konsekwencji swoich zachowań. W przypadku złej oceny obawiają się reakcji rodzica, jego poczucia rozczarowania i ewentualnych kar w postaci szlabanu. Nie chcąc rezygnować z dotychczasowych przyjemności, dziecko ukrywa złą ocenę przed rodzicem lub po prostu kłamie. Nie rozumie jeszcze, że to właśnie kłamstwo jest najbardziej bezproduktywnym wyborem i nie tylko maskuje realny problem, ale też w dość radykalny sposób przyczynia się do zaburzenia więzi i zaufania. W tej sytuacji rodzice zwykle postępują dwojako. Jedni decydują się ukarać dziecko, co zwykle nie przenosi się na zmiany w jego zachowaniu ani na późniejsze decyzje, drudzy z kolei wolą z nim szczerze porozmawiać.

Dlaczego nastolatki kłamią?

Nastolatki rzadziej niż dzieci kłamią z powodu lęku przed poniesieniem konsekwencji, częściej natomiast z racji potrzeby zachowania swojej prywatności i chęci wyznaczenia nieprzekraczalnych dla rodzica granic. Etap dojrzewania jest niezwykle istotny dla całego procesu kształtowania się osobowości młodego człowieka, dlatego ważnym jest, by nastolatek podejmował swoje decyzje jak najbardziej świadomie. Ukrywanie sytuacji związanych z problemami w szkole, relacjami z rówieśnikami lub niekiedy ryzykownymi zachowaniami może negatywnie odbić się na jego późniejszym życiu. Bywa również, że nastolatki kłamią w sposób celowy, aby osiągnąć upragnione korzyści. Informują o sukcesach, których nie mają lub deklarują przyszłe zachowanie tylko po to, by wymóc na rodzicach określone profity. Przykładem może być nastolatek, który obiecuje powrót do domu o 19:00, by rodzice pozwolili my wyjść na dwór, jednak doskonale wie, że o tej godzinie dopiero zaczyna się mecz piłki nożnej, na który umówił się z kolegami. Nie okazuje zainteresowania tym, jak wpłynie to na dalszą relację z dorosłymi oraz jakie konsekwencje to wywoła.

Konsekwencje kłamstwa i ich wpływ na relacje z bliskimi

Najpoważniejszymi konsekwencjami wynikającymi z mówienia nieprawdy przez dzieci i młodzież są najczęściej problemy z zaufaniem rodziców oraz znajomych. Opinia osoby niewiarygodnej w środowisku rówieśniczym może przyczyniać się do problemów z komunikacją, samooceną i bezpośrednio przełożyć się na problem z nawiązywaniem głębszych relacji. Utrata zaufania rodzica z kolei wpływa nie tylko na zwyczajne życie domowe, ale też powoduje narastanie napięcia. Rodzice decydują się na wyznaczanie kar, kontrolowanie dziecka na niemal każdym kroku, co z kolei dodatkowo potęguje poczucie niesprawiedliwości i może napędzać motywację do kolejnych kłamstw.

Dlaczego karanie nie jest efektywne?

Według psychologów kara nie ma żadnej wartości wychowawczej i nie niesie za sobą pozytywnych następstw. Kary w postaci szlabanu lub utraty przywilejów za przewinienia związane z kłamstwem tym bardziej nie będą przynosić skutku, gdyż nie rozwiązują one przyczyny powstania problemu. Kara w tym ujęciu to zwykle okazanie swojej bezradności wychowawczej i próba jej zamaskowania. Najlepszym wyjściem z sytuacji jest zawsze szczera rozmowa i próba dojścia do porozumienia, opartego na wzajemnym szacunku i zrozumieniu swojego punktu widzenia. Dziecko i nastolatek również mają prawo do swoich poglądów i spostrzeżeń, które koniecznie należy wziąć pod uwagę w czasie dialogu. Warto pamiętać, że uświadamianie dzieci od najmłodszych lat na temat konsekwencji kłamstwa to jeden z najważniejszych czynników modelujących ich późniejsze zachowanie. Relacja oparta na zaufaniu i wzajemnym szacunku skutecznie może uchronić obie strony przed późniejszym konfliktem.

budowla z klocków

Jak budować pozytywną relację ze swoim dzieckiem?

Najskuteczniejszym sposobem na poradzenie sobie z kłamiącym dzieckiem jest budowanie silnej relacji, opartej na zdrowych przesłankach. Rodzic oczekujący prawdy od swojego dziecka sam powinien przestrzegać swoich zasad, być konsekwentnym i również nie mijać się z prawdą. Podstawą jest zawsze rozmowa, niezależnie na jaki temat. Potwierdzonym jest, że dziecko, które otrzymuje pełne i rzetelne informacje od rodzica, nie jest krytykowane za brak wiedzy i ma silne poczucie, że może zwrócić się do dorosłego opiekuna z każdym pytaniem i każdym problemem, zdecydowanie rzadziej będzie uciekać się do kłamstwa w przypadku wystąpienia jakichkolwiek kłopotów. Aby skutecznie zbudować taką relację, należy często rozmawiać, spędzać razem czas na wspólnych przyjemnościach i nie negować decyzji i wyborów swojego dziecka nawet wówczas, gdy diametralnie różnią się one od naszych.

Jak odróżnić dziecięce konfabulacje od mitomanii?

Osobnym problemem jest sytuacja, w której dziecko kłamie dosłownie zawsze i wszędzie, niezależnie od sytuacji. O ile konfabulacje przedszkolaka związane są ściśle z jego rozwojem, to odruchowe mijanie się z prawdą w sytuacjach, w których nie ma ku niemu żadnych przesłanek, może świadczyć o rozwijającej się u dziecka mitomanii. Mitomania to zjawisko opisane po raz pierwszy w 1891 roku przez Antona Delbrücka i potocznie nazywane jest patologicznym kłamaniem. Syndrom ten rozwija się w różnym wieku i polega na bezcelowym wprowadzaniu otoczenia w błąd. Często jest nieuświadomione, a cierpiąca na nie osoba nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, że kłamie. Jeśli więc dziecko notorycznie przyłapywane jest na mówieniu nieprawdy i w żaden sposób nie da się uzasadnić jego wyborów, warto zasięgnąć opinii specjalisty w dziedzinie psychologii lub psychiatrii.