mama z dzieckiem przy laptopie

Pracujące mamy są gorzej postrzegane (i ich dzieci również)

Teoretycznie mamy równouprawnienie płci. Teoretycznie, społeczeństwo akceptuje to, że kobieta, poza rolą matki i żony, chce również realizować swoje zawodowe ambicje, zarabiać i piąć się po szczeblach kariery. Teoretycznie, bo jak wynika z badań, pracujące matki są nie tylko gorzej postrzegane – gorzej ocenia się też ich dzieci, a nawet relacje które matkę z dzieckiem łączą.

Wydawałoby się, że to czy matka pracuje zawodowo czy też nie , nie powinno mieć związku z tym, czy dziecko oceniamy jako miłe i grzeczne czy też nie. Z badań, które przeprowadzono na Kansas State University wynika jednak, że nie pozostaje dla naszej oceny zarówno zachowania dziecka, jak i tego jak matka wypełnia swoje obowiązki bez znaczenia to, czy matka postanowiła poświęcić się dziecku całkowicie czy też zdecydowała się na kontynuowanie pracy.

W badaniu, jako „głos społeczeństwa”  wykorzystano studentów singli, którzy w 99% byli bezdzietni. Najpierw zaprezentowano im wywiady z trzema matkami – jedna po urodzeniu zdecydowała zająć się domem w pełnym wymiarze godzin i nie wracać do pracy, druga pozwoliła sobie na pracę na pół etatu, a trzecia wróciła do pracy pełnoetatowej. Następnie, badanym pokazano film obrazujący zabawę matki z 4 letnim dzieckiem. Pierwsza grupa dowiedziała się, że matka nie pracuje, druga, że matka pracuje na pół etatu, a trzecia, że pracuje w pełnym wymiarze godzin. Po obejrzeniu filmiku, zaproszono badanych do wypełnienia ankiety na temat matki, dziecka i ich wzajemnych relacji. W ankiecie umieszczono pytania oceniające zachowanie matki i dziecka.

Okazało się, że badani nie różnicowali matek, które zdecydowały się na pracę na pół etatu, od matek, które zdecydowały się na rezygnację z pracy, ale za to, znacznie gorzej oceniali matki, które postanowiły kontynuować karierę. Ta kiepska ocena (np. negatywne ocena tego, jak matka radzi sobie z uspokajaniem dziecka), przekładała się również na samo dziecko, które było oceniane jako mniej miłe i grzeczne. Badani uważali również, że w przypadku matki pracującej, widzieli sygnały świadczące o tym, że relacje miedzy dzieckiem a matką nie są najlepsze. Badani, którzy myśleli że ta sama matka pracuje na pół etatu, takich sygnałów nie dostrzegali.

Takie badania ujawniają, że niestety kierujemy się stereotypem przy ocenie kompetencji kobiety w roli matki, a sam fakt tego, że matka pracuje, może zaważyć na opinii, jaką mamy o dziecku. To szczególnie niebezpieczne w takich miejscach jak np. szkoła, w której dziecko może być gorzej ocenione tylko dlatego, że nauczyciel wie, że matka dziecka pracuje.